• warning: array_map() [function.array-map]: Argument #2 should be an array in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/modules/system/system.module on line 1020.
  • warning: array_keys() [function.array-keys]: The first argument should be an array in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/includes/theme.inc on line 1832.
  • warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/includes/theme.inc on line 1832.
Cały ten zgiełk

Bob Fosse to twórca szczególny. Ten niezwykle utalentowany broadwayowski aktor, reżyser i choreograf na stałe wpisał się w historię kina. Zrealizował zaledwie pięć filmów, lecz każdy z nich był dużym wydarzeniem. Można śmiało powiedzieć, iż zrewolucjonizował filmowy musical, a Kabaret czy właśnie Cały ten zgiełk to przykłady nowego spojrzenia na, wydawałoby się, skostniałą formę.
Joe Gideon (alter ego Fosse’a) jest wziętym reżyserem i choreografem. Mężczyzna jest całkowicie pochłonięty pracą. Właśnie ma wybrać tancerzy do nowego przedstawienia. Przeciąga się także zakończenie filmu Gideona o znanym komiku (aluzje do kłopotów przy realizacji filmu Lenny). Joe jest w ciągłym ruchu, obowiązki zdają się go przytłaczać. Jednak nie daje sobie chwili wytchnienia. Prowadzi burzliwe życie osobiste rozdarty między żonę, liczne kochanki i kilkunastoletnią córkę. Gideon nadużywa alkoholu i leków co tylko przyspiesza kłopoty zdrowotne. Mężczyzna czując, iż zostało mu już niewiele życia jeszcze intensywniej rzuca się w wir pracy. Cały ten zgiełk to musical niezwykły, rozsadzający muzyczną konwencję. Jest to właściwie quasiautobiografia Boba Fosse’a, który w swoim przedostatnim filmie opowiedział po prostu o sobie. Kilka tygodni z życia Gideona oddaje przeżycia reżysera, kłopoty ze zdrowiem (przeszedł operację serca), pracoholizm na granicy wyczerpania i perturbacje z rodziną i kobietami.
Film Fosse’a jest skonstruowany niczym spowiedź życia, w formie fantasmagorycznego dialogu bohatera ze śmiercią (Jessica Lange jako Angelique). Fabuła nie toczy się w sposób linearny, mamy liczne retrospekcje, luźno powiązane ze sobą sceny realistyczne mieszają się z sekwencjami oniryczno-symbolicznymi, przenosząc całość na poziom uniwersalnej przypowieść o umieraniu. Wszak dzieło Fosse’a właśnie o tym mówi, o śmierci, która jest rzadkim tematem dla musicalu (warto przypomnieć Tańcząc w ciemnościach von Triera). Cały ten zgiełk to musical egzystencjalny czy intelektualny? A może obraz zapowiadający filmowy postmodernizm? Wieloznaczność, bogata symbolika tego filmu podsuwa przeróżne interpretacje. Zarzucano mu pretensjonalność i momentami zbytni narcyzm, lecz czy show-biznes nie jest również i taki? Wyraźnie widać dystans reżysera, ironiczne spojrzenie na siebie i pracę. Gorzki, momentami melancholijny wydźwięk podkreślony jest znakomitą realizacją. Montaż, kapitalne, nietypowe sekwencje choreograficzne, muzyka, a także aktorstwo (rewelacyjny Roy Scheider) są na najwyższym poziomie. Cały ten zgiełk jest tym dla musicalu, czym dla filmu s.f. była 2001: Odyseja kosmiczna Kubricka.
Cztery Oscary, dwie nagrody BAFTA, Złota Palma w Cannes.

Cały ten zgiełk
All That Jazz
1979, USA
dramat muzyczny
118 min
Bob Fosse

Oceń film

Brak głosów

Galeria