• warning: array_map() [function.array-map]: Argument #2 should be an array in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/modules/system/system.module on line 1020.
  • warning: array_keys() [function.array-keys]: The first argument should be an array in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/includes/theme.inc on line 1832.
  • warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/includes/theme.inc on line 1832.
Tylko miłość

W 1999 roku Bruce Willis był absolutnym bogiem kina akcji. Filmy, takie jak: Armageddon, Piąty element czy Szklana pułapka 3, zarobiły setki milionów dolarów, a Willis dzięki nim stał się najbardziej rozchwytywanym herosem przełomu wieków. Tyle że ta etykieta etatowego twardziela nie bardzo pasowała aktorowi, który poza mięśniami posiadał także spory talent aktorski. I tak Willis zaczął udzielać się w zaskakujących produkcjach, takich jak: psychologiczne horrory (Szósty zmysł), ciepłe opowieści obyczajowe (Naiwniak), a nawet komedie romantyczne. Do tego trzeciego gatunku należy Tylko miłość film w reżyserii Roba Reinera (twórcy legendarnego Kiedy Harry poznał Sally). Willis wraz z Michelle Pfeifer wcielili się tu w przechodzące kryzys małżeństwo. Wychowali wspólnie dwójkę dzieci, mieli swoje upadki i wzloty, ale teraz planują separację, bo nie potrafią się już dogadywać. Jak to w tego typu filmach bywa, rozłąka tylko wzmocni uczucie, a rodzina i miłość zostaną uratowane.

Krytycy słusznie zarzucali scenariuszowi nadmierną cukierkowatość. Ale na szczęście występuje w nim Bruce Willis, który tym razem nie ratuje świata, ale swoim szelmowskim uśmiechem komedię romantyczną. Dla niego naprawdę warto.

Robert Ziębiński

Zobacz galerie