• warning: array_map() [function.array-map]: Argument #2 should be an array in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/modules/system/system.module on line 1020.
  • warning: array_keys() [function.array-keys]: The first argument should be an array in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/includes/theme.inc on line 1832.
  • warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/chello/domains/chello.linuxpl.info/public_html/includes/theme.inc on line 1832.
Gnijąca panna młoda

Victor Van Dort to miły i sympatyczny młody mężczyzna, który ma jeden wielki problem. Za nic nie potrafi nauczyć się formułki przysięgi małżeńskiej. Zamiast więc wziąć ślub z piękną Victorią, kompromituje się w kościele. Zawstydzony bohater ucieka do lasu, gdzie w spokoju i ciszy powtarza nieszczęsną formułkę. Aby wszystko wypadło wiarygodnie, Victor wsuwa na uschnięty konar obrączkę. Nieszczęsny. Konar bowiem okazuje się paluszkiem rozkładającej się w lesie panny młodej, która słowa bohatera bierze za oświadczyny i… porywa go do podziemnej Krainy Umarłych.

Tak zaczyna się jeden z najlepszych filmów czołowego magika współczesnego kina, czyli Tima Burtona. Gnijąca panna młoda jest animacją. Ale proszę się nie zrażać – to autentycznie wzruszający, chwilami i straszny film, zarówno dla dzieci, jak ich rodziców. A wszystko to zaczęło się od żydowskiej legendy, którą Burton pamiętał z dzieciństwa. Tyle że przez lata swojej kariery nie mógł znaleźć czasu na jej ekranizację. Aż w końcu, z pomocą swoich ulubionych scenarzystów, czyli Johna Augusta i Caroline Thompson, udało się rozpocząć pracę nad opowieścią o pewnym mężczyźnie, który w Krainie Umarłych poznaje miłość swojego życia. Produkcja filmu, realizowanego metodą animacji poklatkowej, trwała blisko rok, na jej potrzeby skonstruowano aż osiemdziesiąt kukiełek bohaterów. W efekcie powstał film niezwykły, który najlepiej oglądać w wersji oryginalnej z polskimi napisami. To, co wyczyniają tam ze swoimi głosami aktorzy (m.in. Johnny Depp), absolutnie wbija w ziemię. Perełka.

Robert Ziębiński

Zobacz galerie